Jak polska kuchnia zmieniła życie Koreańczyka

Nagrywam już od jakiegoś czasu, jak wcinam polskie jedzenie.

Pewnie widzisz to na rolkach.
Koreańczyk ze schabowym, żurkiem, mielonym… no, z różnymi rzeczami.

Ale prawda jest taka, że jeszcze niedawno…

ja tego w ogóle nie jadłem.

Serio.

Mieszkałem w Polsce, a w domu?

👉 tylko koreańskie jedzenie
👉 gotowanie po koreańsku
👉 wszystko po mojemu

Byłem typowym ryżożercą.

I to nie jest tylko moja historia.

Koreańczycy są mega wierni swojej kuchni.

Gdziekolwiek jesteśmy na świecie,
i tak wracamy do swoich smaków.

I ja byłem dokładnie taki sam.

Trochę Polska, trochę Korea…
ale jedzeniowo? 100% Korea.

I nagle w pewnym momencie coś się zmieniło.

Zacząłem mieć dostęp do takiej…
prawdziwej polskiej kuchni.

Nie jakiejś przypadkowej.

Tylko takiej, która ma klimat.

I zacząłem próbować.

Najpierw trochę.
Potem coraz więcej.

Aż w końcu…

wjechał prawdziwy polski żurek.

I wtedy:

O Ty człeniu…

😄

Bo to nie było tylko jedzenie.

To było coś innego.

Ten smak.
Ten klimat.
To, że siedzisz i jesz spokojnie.

Nie szybko.
Nie na biegu.

I wtedy coś mi kliknęło.

Jak już spróbowałem więcej polskich dań,
to stwierdziłem, że…

Jestem w tym.

Serio.

I powiem coś, czego się nie spodziewałem:

👉 polska kuchnia zmieniła Koreańczykowi życie.

Nie chodzi tylko o jedzenie.

Chodzi o:

👉 spokój
👉 podejście do życia
👉 ten „domowy” klimat, którego wcześniej nie znałem w taki sposób

I dlatego zacząłem to nagrywać.

A ten blog?

To jest miejsce, gdzie mogę powiedzieć więcej.

Bez pośpiechu.
Bez skracania.

Trochę bardziej…
jak rozmowa.

Jeśli jesteś tu pierwszy raz — witaj 👋
A jeśli jesteś ze mną już dłużej…

dzięki ❤️

Serio.

Mikey Kim

19 komentarzy do “Jak polska kuchnia zmieniła życie Koreańczyka”

  1. Maciej Matusiak

    Przesyłam pozdrowienia z serca Kujaw.
    Uwielbiam patrzeć jak zachwycasz się tymi naszymi tradycyjnymi potrawami.
    Na zdrowie!

  2. Jesteś super. Jedzący czy piszący, O Ty CZŁENIU!!!👌🫶 Jestem zafascynowana Twoim krajem, który kiedyś na pewno odwiedzę. Dlatego od dłuższego czasu Ciebie obserwuję.
    Oczywiście kimchi rewelacja!☺️

  3. I tego się trzymaj! Delektuj się jedzeniem. Na spokojnie. W swoim czasie. Kuchnia polska jest bardzo bogata, potrafi być aromatyczna, zaskakująca i trafia w gusta ludzi z całego świata!

  4. Najlepsze dania, to takie przyrządzane przez nasze babcie (kiedyś wszystko płynęło wolniej, jedzenie było bardziej naturalne i takie z własnych ogródków).
    Teraz niestety wszystko szybko, dla niektórych im szybciej, tym lepiej. W produktach bardzo dużo chemii. Cieszę się jednak, że próbujesz naszych polskich dań, na pewno jeszcze nie jedno Cię zadziwi🙂.
    Pozdrawiam

  5. Anna Szczepanowska

    O ty człeniu, nie mogę jak cię oglądam i słucham 😁
    To jak się zażerasz to od razu każdy się robi głodny ,ty to masz moc,ty to reklamujesz nasze polskie żarełko 😋😋😋
    Oprócz żurku to bym już wszystko zeżarła człeniu co tam pokazujesz .
    A ostatnio jak pokazałeś kaszę z kulaszem i z ogórkiem O Jezu aż skurczu w żołądku dostałam😆😆😆
    Bardzo się cieszę że tak ci smakuje polskie jedzenie ale to kimchi do wszystkiego już daruj sobie i tamta przyprawa taka chyba ostra jest jakaś wasza koreańska, po co?
    Próbuj tego jak jest i jak smakuje bez dodatków.
    Pozdrowienia od smakoszami polki Ani .

    pa, człeniu 😆😆😍

  6. Mikey, przepraszam, że tak bezpośrednio ale widziałem chyba wszystkie Twoje filmy na youtube, zadam kluczowe pytanie, które pada pod każdym filmem jedzeniowym, w komentarzach. Kto tak świetnie gotuje te polskie potrawy?

  7. Spokojnie mógłbyś stanąć koło Roberta Makłowicza, albo Magdy Gessler. Twoje treści są oryginalne, oczywiście trzeba wszystko spróbować z koreańskim Kimchi. Powodzenia!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry